Planujesz kupić konsolę do gier? Prawdopodobnie masz ją już w kieszeni.
Od jakiegoś czasu jakość gier na urządzenia mobilne rośnie. Smartfony mają coraz więcej mocy – nie szokuje mnie 4 rdzenie czy 2 GB ramu. Taka moc zbliża się już do możliwości konsol, a ich producenci nie szykują (może oprócz Nintendo) większych aktualizacji – PlayStation 4 nie widać, tak samo nowego Xboxa.
Na tle tego zastoju wyróżniają się projekty typu Ouya, która uzyskała na kickstarterze rekordowe wsparcie. Ich idea jest prosta, skoro w Android Markecie jest już kilkaset tysięcy aplikacji, z czego sporo zaawansowanych gier, a podzespoły są takie tanie, zróbmy konsolę zasilaną Androidem. Ouya kosztuje zaledwie 100 dolarów a w tej cenie mamy malutkie pudełeczko, która możemy schować gdzieś za TV nawet.
Projekt Green Throttle idzie jeszcze ciekawszą wg mnie ścieżką – zamiast kupować nowy CPU i GPU, autorzy projektu proponują kontroler i podłączenie do TV. Ciekawi mnie jakie będą tego koszty, ale tak czy inaczej jestem przekonany, że to własnie smartfony wytną konsole z rynku.
Poniżej prezentacja projektu GT: